
Umowa na wykonanie zabiegu leczniczego to nie tylko sam formularz zgody często stosowany przez podmioty lecznicze jaki jeden z dokumentów określający zakres udzielanych świadczeń zdrowotnych, wraz z informacja o konsekwencjach i ryzykach pacjenta oraz jego obowiązkach.
Dobrze przygotowana umowa powinna pełnić następujące funkcje: wskazywać, kto jest stroną stosunku prawnego, jaki jest zakres świadczenia, jakie są zalecenia medyczne, jakie są obowiązki pacjenta, jak została ustalona cena i składowe tej ceny, co dzieje się w przypadku zmiany pierwotnie ustalonego planu leczenia oraz jak rozliczana może być rezygnacja pacjenta z dalszego procesu leczenia. Umowa powinna współgrać z dokumentacją medyczną, informacją przekazywaną pacjentowi i jego świadomą zgodą na zabieg.
W praktyce największe ryzyko identyfikujemy w placówce medycznej nie wtedy, gdy placówka nie dysponuje rozbudowanym, wielostronicowym wzorem, lecz wtedy, gdy poszczególne dokumenty są ze sobą sprzeczne. Zdarzają się sytuację skrajne - inny podmiot widnieje na fakturze, inny w formularzu zgody, cena z obowiązkowego cennika podmiotu na jego stronie internetowej nie odpowiada kosztorysowi przedstawionemu pacjentowi, a podpisana „zgoda” zawiera w sobie mix umowy, informacji medycznej, klauzul RODO, a czasami nawet zgód marketingowych.
| Najważniejsza zasada: umowa chroni podmiot leczniczy nie dlatego, że odbiera pacjentowi prawa, lecz dlatego, że jasno opisuje świadczenie i pozostawia dowód prawidłowej organizacji całego procesu realizacji świadczeń zdrowotnych. |
Co do zasady przepisy nie wymagają zachowania formy pisemnej dla samej umowy o odpłatne wykonanie zabiegu medycznego. Zgodnie z art. 60 Kodeksu cywilnego oświadczenie woli może zostać wyrażone przez każde zachowanie, które ujawnia wolę w sposób dostateczny, także elektronicznie. Do zawarcia umowy może więc dojść między innymi przez akceptację warunków przedstawionych podczas konsultacji, umówienie konkretnej procedury i dokonanie płatności, albo rozpoczęcie realizacji uzgodnionego planu leczenia.
Nie oznacza to jednak, że pisemna umowa jest zbędna. Im zabieg jest droższy, bardziej ryzykowny, rozłożony na większą liczbę etapów albo bardziej podatny na subiektywną ocenę efektu, tym większe jest znaczenie dokumentu pozwalającego odtworzyć rzeczywiste ustalenia i zamiary stron.
W praktyce pisemna umowa jest szczególnie przydatna, gdy leczenie ma trwać przez kilka miesięcy albo obejmuje wiele etapów, a leczenie wiąże się z odpowiednio wysoką cena, którą bywa rozłożona na poszczególne etapy.
Brak ogólnego obowiązku zawarcia pisemnej umowy nie oznacza braku wymogów dotyczących formy zgody medycznej. W przypadku zabiegu operacyjnego albo metody leczenia lub diagnostyki stwarzającej podwyższone ryzyko pacjent powinien wyrazić zgodę w formie pisemnej. Wynika to z art. 18 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz art. 34 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
Co innego jednak kwestie stricte związane z procesem leczenia, co inne kwestia typowo handlowa/biznesowa relacji podmiot leczniczy – pacjent. Z punktu widzenia bezpieczeństwa placówki oba obszary powinny być odpowiednio udokumentowane.
Kodeks cywilny nie reguluje odrębnego typu umowy nazwanej „umową o leczenie” lub „umową na zabieg”. Taka umowa jest zazwyczaj kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której na podstawie art. 750 Kodeksu cywilnego odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu. Konkretna kwalifikacja zależy jednak od całej treści zobowiązania. Umowa może obejmować także elementy sprzedaży, dzieła, lub świadczeń realizowanych przez inne podmioty.
Przygotowanie umowy wymaga ustalenia rzeczywistego modelu świadczenia medycznego (usługi). Będzie to przede wszystkim ustalenie kto przeprowadza konsultacje, kto kwalifikuje pacjenta, kto wykonuje zabieg, kto pobiera wynagrodzenie, kto odpowiada za badania, znieczulenie, materiały i opiekę pozabiegową, czy plan zakłada jedno świadczenie, czy proces leczenia, ale też które elementy wykonywane będą przez podmioty zewnętrzne. Dopiero na tej podstawie będziemy mogli prawidłowo określić strony, zakres świadczeń, odpowiedzialność itd.
Świadczenia medyczne są co do zasady traktowane jako zobowiązania starannego działania. Podmiot i osoby wykonujące zawody medyczne mają działać zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i z należytą starannością, ale nie mogą zagwarantować, że organizm każdego pacjenta zareaguje w ten sam sposób. Innymi słowy nie mogą zagwarantować efektu. Na taki charakter umowy o świadczenie usług medycznych wskazywał między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z 9 sierpnia 2005 r., IV CK 69/05.
Zakres zobowiązania jest oceniany na podstawie całej relacji - umowy, planu leczenia, wypowiedzi personelu, reklam, materiałów publikowanych na stronie i indywidualnych zapewnień przekazanych pacjentowi. Jeżeli podmiot leczniczy wręcz obiecuje konkretny, mierzalny wynik, samo późniejsze zastrzeżenie o braku gwarancji może nie usunąć ryzyka powstałego na wcześniejszym etapie. Ważne, żeby postępowanie było zgodne z prawem we wszelkich aspektach komunikacji z pacjentem.
Naszym zdaniem, właściwe zapisy umowy powinny wyjaśniać, że świadczenie zostanie wykonane zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i należytą starannością, wynik zależy również od indywidualnych cech organizmu pacjenta i przebiegu gojenia czy rekonwalescencji, że mogą wystąpić powikłania - w następstwie czego także konieczność modyfikacji procesu leczenia. Wreszcie, że informacje o przewidywanym efekcie nie stanowią gwarancji wyniku, chyba że strony wyraźnie uzgodniły inaczej w odniesieniu do konkretnego, niemedycznego elementu świadczenia.
To najważniejsze rozróżnienie w całym systemie dokumentacji, jaki musi fukcjonować w placówce.
Umowa reguluje cywilnoprawne i organizacyjne zasady współpracy: strony, przedmiot świadczenia, cenę, płatności, terminy, rezygnację, obowiązki współpracy oraz rozliczenia. Natomiast Świadoma zgoda legalizuje ingerencję w sferę cielesną pacjenta. Pacjent decyduje, czy po uzyskaniu przystępnej informacji akceptuje określone świadczenie oraz związane z nim ryzyko.
Plan leczenia z kolei opisuje medyczny i finansowy przebieg świadczenia: rozpoznany problem, proponowaną metodę, etapy, przewidywaną liczbę wizyt, warianty i kosztorys.
Dokumenty te pozostają ze sobą związane, ale nie powinny być utożsamiane. Podpis pacjenta pod umową nie zastąpi rozmowy z lekarzem ani zgody na konkretny zabieg. Z kolei formularz zgody, nawet bardzo rozbudowany, zwykle nie rozstrzygnie prawidłowo kwestii ceny, płatności czy rezygnacji z dalszego procesu leczenia.
Art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta oraz art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty wymagają przekazania pacjentowi w przystępny sposób informacji o:
Informacja musi poprzedzać zgodę na realizację świadczeń zdrowotnych. Sama informacja nie może być jedynie listą technicznych określeń ani katalogiem wszystkich możliwych komplikacji, a powinna być dostosowana do rodzaju świadczenia i sytuacji konkretnego pacjenta. Co niezmiernie ważne - zgoda musi być przystępna, a więc jasna, klarowna, czytelna i dająca się zrozumieć przez osobę nieposiadająca wiedzy medycznej czy prawnej.
Sąd Najwyższy w wyroku z 31 sierpnia 2017 r., II CSK 654/15, wskazał, że ciężar wykazania wykonania obowiązku informacyjnego spoczywa na lekarzu, a sama aprobata zabiegu bez wcześniejszej przystępnej informacji nie stanowi prawidłowej zgody na realizację świadczenia. Z perspektywy placówki leczniczej nie oznacza to, że sam podpis pod informacją będzie wystarczający. Tak naprawdę trzeba zorganizować proces, w którym można wykazać, kto, kiedy i w jakim zakresie i czasie poinformował pacjenta zgodnie o elementach wskazanych w ww. art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta (...).
Placówka może korzystać ze standardowych formularzy właściwych dla określonego rodzaju procedury. Standaryzacja pomaga zapewnić, że personel nie pominie istotnych informacji. Formularz powinien jednak pozwalać na indywidualizację, między innymi przez wskazanie konkretnego zabiegu, wariantu procedury, szczególnych czynników ryzyka i pytań pacjenta.
Blankietowy albo nieuzupełniony druk osłabia wartość dowodową dokumentacji, ale jego wadliwość nie powinna być automatycznie utożsamiana z nieważnością zgody. W wyroku z 17 grudnia 2010 r., II CSK 117/10, Sąd Najwyższy podkreślił, że zakres udzielonej zgody i wykonanie obowiązku informacyjnego mogą być dowodzone także innymi środkami. Jednocześnie wskazał, że informacja powinna umożliwiać pacjentowi świadomą ocenę rodzaju, celu, zwykłych następstw oraz istotnych - nawet rzadkich - ryzyk zabiegu.
Wniosek praktyczny jest prosty: wzór formularza zgody jest narzędziem, a nie substytutem indywidualnej rozmowy i prawidłowo przygotowanych dokumentów będących częścią dokumentacji medycznej pacjenta.
Zgoda na świadczenie zdrowotne musi pozostawać dobrowolna. Pacjent może odmówić zabiegu albo wycofać wcześniej udzieloną zgodę. Umowa nie może przewidywać sankcji, której rzeczywistym celem byłoby zmuszenie pacjenta do poddania się ingerencji medycznej.
Wycofanie zgody nie rozstrzyga jednak automatycznie wszystkich kwestii finansowych. Osobno należy ocenić, czy placówka poniosła uzgodnione i uzasadnione koszty, czy wykonała już część świadczeń, jaki charakter miała wpłata, ale także czy postanowienia stosowane wobec konsumenta są dozwolone. Dokument powinien wyraźnie oddzielać prawo pacjenta do decyzji medycznej od zasad cywilnoprawnego rozliczenia dotychczas wykonanych czynności.
Dowiedz się więcej » zgoda pacjenta na zabieg medyczny
Stroną umowy powinien być podmiot, który rzeczywiście zobowiązuje się wobec pacjenta do zorganizowania i wykonania świadczenia. Nie zawsze będzie nim lekarz przeprowadzający zabieg.
Jeżeli podmiot leczniczy prowadzi rejestrację, ustala cennik, przyjmuje płatność, wystawia rachunek lub fakturę i przedstawia lekarza jako członka swojego zespołu, dokumenty powinny jasno wskazywać ten podmiot jako stronę stosunku prawnego. Należy w tym względzie pamiętać, że zgodnie z art. 474 KC dłużnik odpowiada jak za własne działania za osoby, z których pomocą wykonuje zobowiązanie, oraz za osoby, którym wykonanie zobowiązania powierza. Przepis ma szczególne znaczenie, gdy umowę z pacjentem zawiera podmiot leczniczy (przykładowo - spółka prowadząca gabinety stomatologiczne), a świadczenie wykonuje współpracujący lekarz. Odrębnie mogą wchodzić w grę podstawy odpowiedzialności deliktowej, w tym art. 415 lub art. 430 KC, zależnie od okoliczności i relacji organizacyjnej.
Możliwy jest oczywiście model, w którym lekarz prowadzący indywidualną praktykę sam zawiera umowę z pacjentem, a podmiot prowadzący lokal zapewnia jedynie infrastrukturę lub obsługę administracyjną.

Nie istnieje jeden ustawowy katalog elementów każdej umowy medycznej. Treść trzeba zawsze dostosować do specjalizacji, rodzaju świadczenia zdrowotnego, poziomu ryzyka, wartości i czasu leczenia. Można jednak wskazać grupę postanowień, które najczęściej decydują o jej praktycznej wartości.
1. Precyzyjne określenie przedmiotu umowy
Opis świadczenia nie powinien ograniczać się do krótkiego odwołania do rodzaju świadczenia zdrowotnego. Trzeba wskazać, czy umowa obejmuje wyłącznie zabieg, czy również konsultację, kwalifikację, badania, znieczulenie, użyte materiały, pobyt, ale także ewentualnie leki podawane w placówce, wizyty kontrolne, zmianę opatrunków, zdjęcie szwów i określony zakres opieki pozabiegowej.
W przypadku leczenia wieloetapowego bardziej przejrzyste jest połączenie umowy ramowej z indywidualnym planem leczenia w formie - przykładowo - załącznika. Taki plan może być aktualizowany za zgodą stron, pod warunkiem że umowa dokładnie określa sposób jego zmiany.
Nie należy deklarować z góry wykonania procedury jeszcze przed zakończeniem kwalifikacji medycznej. Konieczne jest zastrzeżenie, że ostateczna decyzja o możliwości przeprowadzenia zabiegu należy do uprawnionej osoby wykonującej zawód medyczny i zależy od aktualnego stanu zdrowia, wyników badań oraz braku przeciwwskazań.
2. Plan leczenia, warianty i zasady jego zmiany
Plan leczenia powinien wskazywać przede wszystkim na cel terapeutyczny, proponowaną metodę i najważniejsze alternatywy, przewidywane etapy i harmonogram - nawet orientacyjny. Oprócz tego powinien zawierać świadczenia objęte poszczególnymi etapami, warunki przejścia do kolejnego etapu, okoliczności mogące wymagać zmiany planu. Dobrze gdy zawiera także sposób zatwierdzenia zmiany i związanych z tym kosztów.
W toku realizacji świadczeń zdrowotnych nie zawsze można przewidzieć pełny przebieg leczenia. Umowa nie powinna więc sztucznie usztywniać decyzji klinicznych. Nie może jednak pozwalać placówce na dowolną, jednostronną zmianę zakresu i ceny. Jeżeli pojawi się potrzeba dodatkowego świadczenia, pacjent powinien - poza sytuacjami wymagającymi niezwłocznej interwencji przewidzianymi w przepisach - otrzymać informację medyczną oraz znać konsekwencje finansowe przed jego wykonaniem.
Dobrą praktyką jest dokumentowanie zmiany w jednym miejscu: poprzez aktualizację planu, wskazanie przyczyny medycznej, nowej ceny oraz potwierdzenie decyzji pacjenta.
3. Terminy jako element organizacyjny, nie obietnica niezależna od stanu zdrowia
Umowa może określać planowane daty wdrożenia kolejnego etapu leczenia, ale powinna uwzględniać okoliczności niepozwalające na jego realizację w pierwotnych terminach, że zabieg może zostać przełożony z powodu infekcji, wyników badań, przeciwwskazań, konieczności konsultacji, awarii sprzętu, niedostępności niezbędnego personelu albo innej okoliczności wpływającej na bezpieczeństwo pacjenta.
Nie oznacza to rzecz jasna prawa do nieograniczonego "przekładania" świadczenia. Dokument powinien wskazywać sposób i termin zawiadomienia pacjenta; zasady ustalania nowego terminu, możliwość rezygnacji i zwrotu niewykorzystanej części wpłaty, gdy przesunięcie jest istotne oraz ewentualne rozliczenie kosztów, jeżeli zabieg nie może zostać wykonany z przyczyn medycznych ujawnionych po kwalifikacji.
4. Cena, kosztorys i świadczenia dodatkowe
Cena powinna być ustalona jednoznacznie albo wynikać z jasnego, obiektywnego sposobu obliczenia. Art. 24 ust. 1 pkt. 12) ustawy o działalności leczniczej wymaga, aby regulamin organizacyjny określał wysokość opłat za odpłatne świadczenia zdrowotne, a aktualne informacje o opłatach były podane pacjentom w sposób przewidziany w tym przepisie. Rachunek powinien być zgodny z aktualną wysokością opłat, a na wniosek pacjenta wyszczególniać zrealizowane procedury diagnostyczne i terapeutyczne — art. 24a tej ustawy.
Pamiętajmy też, że art. 4 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług nakazuje uwidocznienie ceny usługi w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości i umożliwiający porównanie cen.
Ryzykowne z punktu widzenia wyżej wymienionych przepisów będą więc sformułowania typu „ostateczną cenę klinika określi po zabiegu” w szczególności bez określenia przyjętych kryteriów jej ustalenia. Podobnie należy oceniać zastrzeżenie prawa do jednostronnej zmiany ceny już zawartej umowy bez ważnej przyczyny i bez przyznania pacjentowi odpowiedniego prawa do rezygnacji z dalszego leczenia.
5. Zaliczka, zadatek i opłata rezerwacyjna
Nazwy te nie powinny być stosowane zamiennie.
Zaliczka jest częścią ceny zapłaconą przed wykonaniem świadczenia. Jeżeli świadczenie nie dochodzi do skutku, co do zasady podlega wiec rozliczeniu - najczęściej zwrotowi.
Zadatek wywołuje skutki określone w art. 394 KC, jeżeli strony rzeczywiście zastrzegły taki charakter wpłaty. W razie niewykonania umowy przez jedną stronę druga może — przy spełnieniu ustawowych przesłanek — odstąpić od umowy i zachować zadatek albo żądać sumy dwukrotnie wyższej. W tym zakresie trzeba ocenić, czy mechanizm pobierania zadatku pasuje do świadczenia medycznego i będzie zgodny z przepisami o ochronie prawa konsumenta.
Opłata rezerwacyjna ma rekompensować konkretną usługę rezerwacji terminu lub uzasadnione skutki blokowania zasobów podmiotu leczniczego. Powinna być transparentna, proporcjonalna i powiązana z rzeczywistym celem. Nie można zakładać, że każda kwota nazwana w umowie „bezzwrotną opłatą rezerwacyjną” będzie skutecznie zatrzymywana niezależnie od przyczyny odwołania i wysokości kosztów placówki.
W relacji z konsumentem trzeba oczywiście uwzględnić art. 385¹–385³ KC. Katalog przykładowych niedozwolonych postanowień obejmuje między innymi klauzule wyłączające zwrot zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części oraz przewidujące rażąco wygórowaną karę lub odstępne.
6. Obowiązek współpracy pacjenta
Pacjent ma prawo oczekiwać prawidłowego świadczenia, ale prawidłowy przebieg leczenia często wymaga jego współdziałania. Taką podstawę znajdziemy w Kodeksie cywilnym tj. art. 354 § 2 KC, zgodnie z którym wierzyciel (pacjent) powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania. Znaczenie może mieć również art. 362 KC dotyczący przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody.
Umowa może więc zobowiązywać pacjenta między innymi do przekazania prawdziwych i kompletnych informacji o stanie zdrowia, lekach, alergiach i wcześniejszych zabiegach, przedstawienia wymaganych wyników badań i konsultacji, niezwłocznego informowania o zmianie stanu zdrowia, stosowania się do zaleceń przed i pozabiegowych, stawiania się na uzgodnione kontrole czy wreszcie powstrzymania się od działań mogących zakłócić leczenie.
Takie zapisy nie mogą jednak z góry przerzucać na pacjenta wszystkich konsekwencji negatywnych jakie mogą go spotkać w trakcie leczenia, ani automatycznego zwolnienia danego podmiotu leczniczego z jakiejkolwiek odpowiedzialności. Zawsze konieczne jest ustalenie rzeczywistego związku między zachowaniem pacjenta, a konkretnym skutkiem. Placówka nadal odpowiada za własne uchybienia oraz właściwe przekazanie zrozumiałych zaleceń np. w informacji dla pacjenta, czy w toku wykonywania umowy.
7. Powikłania, ryzyko i brak gwarancji rezultatu
Powikłanie to możliwe niepożądane następstwo prawidłowo przeprowadzonego świadczenia. Błąd lub nienależyte wykonanie polega natomiast na naruszeniu wymaganego standardu postępowania. Samo wystąpienie znanego powikłania nie przesądza więc absolutnie o odpowiedzialności podmiotu leczniczego.
Umowa powinna wyjaśniać i wskazywać na brak gwarancji efektu i możliwość wystąpienia powikłań. Od razu powiem, że nie może zawierać oświadczenia, że pacjent „zrzeka się wszelkich roszczeń” albo że każde niepożądane następstwo będzie ryzykiem własnym pacjenta.
8. Zasady kontroli, poprawek i dalszego leczenia
W świadczeniach o komponencie estetycznym częstym źródłem sporu jest oczekiwanie bezpłatnej „poprawki” a to z tego powodu, że Klient nie jest usatysfakcjonowany oczekiwanym efektem. Dobrze więc gdy umowa przewiduje konieczne świadczenia, zabiegi poprawkowe, zasady i koszty wykonywania świadczeń w razie subiektywnego niezadowolenia pacjenta z wykonanego zabiegu, ale też koszty leków, dodatkowej diagnostyki, badań itd.
Rozliczenie z pacjentem w takim wypadku powinno być uzależnione od przyczyny, zakresu świadczeń dotychczas zrealizowanych i być zależne od informacji udzielonej pacjentowi przed zabiegiem, czy leczeniem.
9. Reklamacje i zgłaszanie zdarzeń
Procedura reklamacyjna może uporządkować komunikację, wskazać adres, wymagane dane i orientacyjny termin odpowiedzi. Nie może jednak ograniczać ustawowych praw pacjenta ani uzależniać odpowiedzialności od zgłoszenia reklamacji w bardzo krótkim terminie. Placówka medyczna powinna zadbać, aby pacjent miał zagwarantowaną adekwatną reakcję w przypadku reklamacji w odpowiednim czasie i ewentualną dalsza diagnostykę we właściwym czasie.
10. Dokumentacja medyczna, prywatność i zgody dodatkowe
Umowa cywilnoprawna nie zastępuje dokumentacji medycznej prowadzonej na zasadach wynikających z ustawy o prawach pacjenta i przepisów wykonawczych - zgodnie z rozporządzeniem z dnia 6 kwietnia 2020 roku, w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania.
Oczywiście z racji tego, że podmiot leczniczy pracuje na danych wrażliwych w umowie powinny znaleźć się informacje o zasadach ich przetwarzania. Dane o zdrowiu są co do zasady przetwarzane w celu diagnozy, leczenia, zarządzania świadczeniami i wykonania obowiązków prawnych na podstawach wynikających między innymi z art. 9 ust. 2 lit. h RODO.
W umowie mogą być informacje/zgody fakultatywne, na przykład na:
Uzależnienie leczenia od zgody marketingowej albo - przykładowo - połączenie wszystkich innych w jednym oświadczeniu może nawet podważać dobrowolność wyrażonej zgody, ale też pewnego rodzaju przejrzystość i transparentność procesu udzielania świadczeń.
Zwykle nie. Jeden rozbudowany formularz stosowany do implantologii, chirurgii, ortodoncji, leczenia niepłodności i medycyny estetycznej będzie albo zbyt ogólny, albo przeładowany nieadekwatnymi postanowieniami.
Zawsze proponujemy naszym Klientom, określenie ww. zakresów, obowiązków, zasad w kilku modyfikowalnych dokumentach:
Co jednak najważniejsze - nawet najlepszy tekst umowy i załączników nie będzie wystarczający jeśli nie będzie stosowany przez sam personel/kadrę podmiotu leczniczego. Poznanie procesów obowiązujących w danym podmiocie pomaga nam jako prawnikom przygotować dokumenty dostosowane do potrzeb danego profilu podmiotu leczniczego i rodzaju udzielanych świadczeń zdrowotnych.
Dobra umowa na wykonanie zabiegu leczniczego nie jest jednostronnym „zabezpieczeniem” kliniki "przeciwko" pacjentowi. Jest częścią systemu dokumentacji, który porządkuje relacje i ogranicza liczbę nieporozumień w toku realizacji świadczeń i po ich zakończeniu. Treść konkretnej umowy powinna zostać dostosowana do rodzaju świadczeń, modelu działania placówki, sposobu współpracy z personelem medycznym, procesu zawierania umowy oraz aktualnego stanu prawnego
Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani obsługą podmiotów leczniczych, audytem obowiązującej dokumentacji, przygotowaniem dokumentów odpowiadających wymogom ustawowym, uwzględniających aspekty praktyczne oraz odpowiadających Państwa potrzebom - zachęcamy do kontaktu.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym zespole?
Skontaktuj się z nami już dziś.
